Logo
Ponad 20 000 użytkowników


Reklama
Reklama
21 listopada 2017

Z motorem, jak z wódką.
3.3 tys.
Najpopularniejsze artykuły

Fikcja i rzeczywistość ...

Kochanie spóźnię się godzinkę dwie , zatrzymało mnie coś w pracy.Bardzo cię proszę zrób coś dobrego na kolacje ...


Trudne decyzje

Dziś zapytała mnie komu serce oddałem tamtej nocy ,gdy silników wrzask otworzył me oczy? Jak szybko bije tęt ...


Jedna chwila

Wsiadam na motocykl ten bardziej poważny, jestem odważny, na wheelie dwa metry nad ziemią latam, jeden błąd ...

21 listopada 2017
Ta sama pasja !
1.5 tys.
21 listopada 2017
Stała czujność..
2.1 tys.

21 listopada 2017
Na kolano..
3.2 tys.
21 listopada 2017
1.8 tys.
21 listopada 2017
21 listopada 2017
Najpiękniejsze słowa
3 tys.
21 listopada 2017

Straszyli nas zimą już od wiosny. Przepowiadali zimę stulecia, a tymczasem… Zima jak zwykle zaskoczyła drogowców. W tym roku jednak doszło do pewnego nieporozumienia. Gdy już wszyscy pochowali swoje jednoślady pod puchowe garażowe pierzyny, na ulicę wyjechały piaskarki. Tak szybko jak ciężki sprzęt ruszył na nasze ulice, tak szybko musiał wrócić. Śniegu nie było, nie ma i miejmy nadzieję, że już w tym roku nie będzie. Jednak co się stało z motocyklami ?
Troszkę się zadumałem na ten temat i wymyśliłem ! Sezon się skończył oficjalnie a teraz czujemy się jak dziecko, które patrzy na ciastka stojące na ławie u znajomych rodziców, ale wstydzi się wyciągnąć po nie rękę – czeka, aż ktoś zrobi to pierwszy !
To tak, dla Was i Waszego jednośladowego zdrowego samopoczucia – jeździmy cały rok !
Jeśli są inne przyczyny zaniedbania Waszych motocykli w te piękne wiosenno – grudniowe dni to zapewne są nimi ubrania. Dlatego dla wszystkich tych, którzy chcą a nie mogą, bo im zimno, źle i niedobrze przygotowaliśmy test. Mocno długodystansowy test odzieży Modeka !




Cały rok z Modeką !

Zdecydowanie odpowiednim ubraniem do zabaw motocyklem w chłodne dni jest proponowany przez producenta Modeka, model Ventura GT.
Ubranie to trafiło w nasze ręce już na początku sezonu i przejechało już z nami wiele tysięcy kilometrów. Produkt poddaliśmy ekstremalnym próbom wytrzymałościowym - takiego testu długodystansowego odzieży nie widzieliście jeszcze nigdzie !

Czyżby ubranie „tylko” motocyklowe ?

Turystyczny model ubrań testować należy w szeroko pojętym terenie. Właśnie dlatego Modeka pojechała na wyprawę do Rosji, Dagestanu, Czeczenii, Gruzji, Kurdystanu i do wielu, wielu innych miejsc, gdzie diabeł światu mówi dobranoc.
Z jednej strony chcieliśmy sprawdzić jak zachowują się ubrania podczas podróży, z drugiej zaś w zupełnie normalnych, poza motocyklowych warunkach. To przecież bardzo ważne. Nie ma nic gorszego niż kilkugodzinne przebywanie w niewygodnych spodniach czy kurtce motocyklowej.

Tester został oddelegowany do wejścia w tym ubraniu na najwyższy szczyt Europy - górę Elbrus.
Wierzchołka góry nie udało się zdobyć – warunki pogodowe zdecydowanie nie sprzyjały chodzeniu po górach. Udało się natomiast zebrać niezbędne doświadczenia oraz wiedzę o ubraniu.
Ventura GT była w śniegu, w kurzu, w zamieciach śnieżnych, w gorącu, w wodzie, błocie a nawet kilkukrotnie okopciła się w wyniku pożaru wywołanego przez kurdyjskich separatystów.

Bo ogry mają warstwy… zupełnie jak Modeka

Zacznijmy jednak od podstaw. Ventura to bardzo uniwersalny strój, zaprojektowany z myślą o turystyce motocyklowej. Producent zadbał o podróżnika, wyposażając ubrania w dużą ilość kieszeni, która pomieści niebotyczną ilość rzeczy.
Kurtka dodatkowo posiada bardzo dużą kieszeń umiejscowioną w dolnej partii pleców. Jej rozmiar pozwala na schowanie w jej wnętrzu np. sześciu ładowarek do sprzętu elektronicznego, w tym jednej dużej do laptopa. Reszta kieszeni rozmieszona jest w strategicznych miejscach i pozwala na naprawdę ergonomiczne rozmieszczenie innych ważnych rzeczy. Kurtka wyposażona jest w kieszeń wodoodporną na np. telefon. Poza normalnym wodoodpornym ekspresem, kieszenie zamykają się na rzep.
Ventura GT składa się z trzech części: warstwy zewnętrznej (Cordura 1000D, Poliamid 500D) , membrany (Sympatex) i „podpinki zimowej”. Wpływa to w dużym stopniu na jej uniwersalność.
Po zdjęciu wewnętrznych części, bez większych przeszkód wytrzymałem np kilkudniową jazdę w Tureckich upałach i o dziwo nie skończyło się to udarem słońca.

Kiedy słońce zajdzie za zachodem, a temperatura spadnie poniżej 15 stopni, warto wpiąć membrane, wtedy chłodny wiatr i wilgoć nie podrażni naszego ciała i w lekkiej bluzie pod kurtką, spokojnie możemy jechać dalej.
Czasami jednak bywa tak, że temperatura spada drastycznie poniżej 10 stopni, a jechać po prostu trzeba. Zimowa podpinka wydaje się być idealnym rozwiązaniem tego typu problemów.

Test górski  ubrania motocyklowego !



Ruszyłem w temperaturze około 20 stopni spod podnóża góry i przez kolejne trzy dni szedłem przed siebie, aż do uzyskania wysokości 4800 m n.p.m. Jak się domyślacie temperatura oraz zamiecie panujące na tej wysokości, nie zachęcają do spacerków i miłego spędzania czasu.
Ludzie spotkani na drodze, widząc gościa w ubraniu motocyklowym, stukali się w czoło, albo patrzyli z politowaniem.
W tym szaleństwie tkwiła jednak metoda. Ubranie motocyklowe jest lżejsze od puchowych zimówek i zajmuje mniej miejsca, jest bardziej odporne na wiatr, a po wyjęciu protektorów, bardzo wygodne.
Jedyne ochraniacze, które zostały to ochraniacze barków, które zręcznie rozkładały dużą masę plecaka na większa powierzchnie. Samo wyjmowanie ochraniaczy jest dziecinnie proste i zajmuje dosłownie kilka minut.
W warunkach śnieżnych, czy po prostu wysokiej wilgotności ubrania nie przemiękają szybko. Nawet jeśli deszcz przemoczy nas do suchej nitki, to czas trwania noclegu w warunkach hotelowych wystarczy, aby kurtka nadawała się do powtórnego założenia

Z gorących dróg na śnieżne wierchy

W wyższych partiach góry, kiedy temperatura spadła drastycznie poniżej zera stopni Celsjusza. Zmuszony byłem pod ubranie założyć bieliznę termoaktywną a pod kurtkę gruby polar. Tutaj zaczął się mały problem. O ile spodnie są dosyć szerokie - nawet z podpinkami, kurtka jest nieco obcisła. Wpływa to korzystnie na prezencje motocyklisty, natomiast uniemożliwia założenie np. dwóch bluz. Pod kurtką zmieściła się jedynie koszulka termo, zwykła i bluza polarowa. Ten fakt spędzał mi sen z powiek, ponieważ obawiałem się, że to może okazać się zbyt lekkim ubraniem na tego typu harce. Jednak ku zdziwieniu wszystkich, wystarczyło to w zupełności i bez żadnych odmrożeń i problemów udało mi się przeżyć to karkołomne zadanie ! Nadmienić warto że temperatura panująca w tym czasie na górze wynosiła około minus piętnastu stopni, a wiatr szalał z prędkością często uniemożliwiającą normalne oddychanie.

Czy na pewno, wszystko na tak ?



Podczas „spaceru” nie wytrzymał boczny szew spodni, który w jednym miejscu na wysokości czterech liter, po prostu pękł. Nie uważam, że był słaby. Ventura GT to jednak ubranie motocyklowe, które nie jest przystosowane do wielogodzinnego zadzierania nogi do góry, tak aby postawić stopę, na kolejnym wysokim kamieniu.
Po górach naszedł czas na dagestańsko - kurdyjskie bezdroża, gdzie pył, kamienie i błoto wyrzucane spod kół aut oblepiało nie tylko motocykl, ale także kierowcę. Brud ten pozostał na ubraniu aż do przyjazdu do Polski, bo nie było wcześniejszej możliwości ani chęci prania zestawu.
Modeka wyglądała jak obraz nędzy i rozpaczy, byłem pewien że to jej ostatni wyjazd gdziekolwiek – przecież leżałem z twarzą w piachu dziesiątki razy. Na pewno gdzieś musiała się jeszcze uszkodzić !
Nic bardziej mylnego ! Po zwykłym ręcznym praniu, zestaw odzyskał blask, a ja z niedowierzaniem patrzyłem na jego powrót do przeszłości

Wentylacja – sprawa podstawowa

Skoro dojechaliśmy już do cieplejszych krajów, to warto zwrócić uwagę na bardzo dobry system wentylacji stroju. O ile wloty powietrza kurtki zachowują się poprawnie, to wloty powietrza spodni są ułożone w idealnym miejscu (na udach). Dzięki nim nasze nogi nie pocą się. W momentach ekstremalnego ciepła wystarczy wstać na kilka sekund z siedzenia, a przyjemne chłodne powietrze dotrze do najintymniejszych części naszego ciała. Dla mnie osobiście tego typu rozwiązanie jest mistrzostwem świata. Maksimum chłodnego powietrza wpada pod ubranie tylko wtedy kiedy tego naprawdę chcemy, dzięki czemu nie przeziębimy nóg.
Ubrania wyposażone są w bardzo dużą ilość elementów odblaskowych, które zapewniają bezpieczeństwo nie tylko w nocy, ale także w pochmurne dni. Bardzo dobrej jakości ochraniacze „Sas-tech”, przytrzymywane są dodatkowo sprzączkami, które uniemożliwiają przesuwanie ochraniacza w trakcie upadku – to kolejny plus

Dużym atutem jest uniwersalność Ventury. Ubranie na pewno spodoba się amatorom, coraz bardziej popularnych zimowych zlotów motocyklowych, gdzie warunki często wymagają od ubrań dużo większego komfortu cieplnego.
Zestaw się nie niszczy i nie podlega samoczynnej biodegradacji, a to bardzo ważne. Ventura GT do tanich nie należy, to zdecydowanie jej największa wada – kurtka kosztuje 1340 zł, a spodnie 940 zł, więc jeśli już zdecydujesz się na ten dość duży wydatek, to żałować na pewno nie będziesz !
Tak uniwersalnych ubrań ze świecą szukać !

2.7 tys.
21 listopada 2017
To jest pasja !
1.4 tys.
21 listopada 2017
Nieprzecietny sen
1.4 tys.
21 listopada 2017
Patrz w lusterka motocykle są wszędzie !
1.7 tys.


Odkrywaj i inspiruj się ...
2011 © Copyright www.Motofrik.pl

[Regulamin] [Polityka Prywatności] [Reklama] [Kontakt] [O nas i Relacje Inwestorskie]





Wszelkie treści w serwisie są generowane przez użytkownikow i właściciel portalu. MotoFrik.pl nie bierze za nie odpowiedzialności.
>